Co warto wiedzieć o uwodzeniu?

Czy istnieje coś takiego. jak niezawodne, działajace w każdych wypadkach sposoby na uwodzenie kobiet? Na rynku można znaleźć wiele „fachowych” poradników, których autorzy przekonują nas, że wystarczy nauczyć się kilku tricków i każda kobieta będzie nasza. Oczywiście, rzeczywistość jest o wiele skomplikowana a wszystkie te „tricki” w praktyce okazują się bezużyteczne. Należy pamiętać, że uwodzenie to nie tylko sama rozmowa, lecz o wiele bardziej skomplikowany, wielopłaszczyznowy problemat. Ponadto, nie istnieje tutaj żaden ukryty algorytm, który wystarczy wykryć oraz zastosować w praktyce. Przyjrzyjmy się tej kwestii nieco bliżej.

Co warto wiedzieć o uwodzeniu?

Przede wszystkim, każda kobieta jest inna. To, co działa na jedną, może nie przypsaść do gustu innej. Ważna jest więc uważna obserwacja i wyciąganie wniosków. Jeżeli mamy do czynienia z nowoczesną, oczytaną kobietą o mniej lub bardziej feministycznych zapatrywaniach, podryw na jurnego samca alfa nie przyniesie nam żadnych skutków. Taką kobietę należy raczej kokietować, umiejętnie wplatać w rozmowę informacje na temat swojej „nowoczesności”(na przykład, że „nie mamy nic przeciwko, aby od czasu do czasu „zamieniać się rolami” w łóżku” i tak dalej). Próby zachwiania poczuciem wartości takiej kobiety spowodują u niej co najwyżej złość i chęć odwetu. Komplementy nie powinny również dotyczyć wyglądu, tylko przede wszystkim inteligencji, elokwencji itp(o wyglądzie możemy wspomnieć tylko marginesowo).

W przypadku, gdy mamy do czynienia z kobietą o bardziej „tradycyjnych” preferencjach, wskazane jest eksponowanie swojej samczości, ale bez przesady, która przeważnie daje obciachowe i komiczne efekty. Nie należy: przechwalać się bójkami, opowiadać seksistowskich żartów(„po co kobiety mają nogi”…. i tym podobne), ani „wchodzić” kobiecie na poczucie własnej wartości. To ona s a m a ma zauważyć, że ociekamy męskością. Wskazana jest więc całkowita pewność siebie oraz zachowywanie pewnego rodzaju zimnego dystansu. Przechwalanie się swoim statusem materialnym również raczej nie przynosi dobrych rezultatów: żadna kobieta nie chce być epatowana takimi informacjami. Jeżeli więc mamy się czym pochwalić w tym aspekcie, możemy po prostu, w którymś momencie wspomnieć o „problemach w naszej firmie….ale to nudny temat do konwersacji”.

Rzecz jasna, wygląd ma znaczenie zawsze i wszędzie. Przy czym nie należy go tutaj identyfikować z urodą. Chodzi po prostu o nasz ubior, fryzurę, stan uzębienia i tym podobne parametry(możemy być pewni, że świecenie żółtymi zębami podczas randki zniechęci każdą kobietę, nawet jeśli podjechaliśmy pod nią nowiutkim Astonem Martinem).

Co jeszcze działa na (niemal) wszystkie kobiety? Oczywiście, inteligencja. Jeżeli czytamy książki i potrafimy się ładnie wysławiać: duży punkt dla nas, nawet jeżeli nie mamy pieniędzy. Poza tym również znajomość języków obcych(poza angielskim i niemieckim), talenty artystyczne czy zawodowe uprawianie sportu. W cenie jest rzecz jasna również wysportowane ciało. Jeżeli więc nie należymy do stałych bywalców siłowni, warto przynajmniej kupić sobie ławeczkę ze sztangą, ekspander i hantelki po to, aby nabrać trochę mięśni(muskulatura działa na kobiety trochę tak, jak nas obfity biust; to po prostu mechanizm biologiczny, który możemy wykorzystać dla naszego pożytku).

Redakcja zaprasza czytelników na portal Uwodzenie.org w którym można znaleźć więcej artykułów nawiązujących do uwodzenia.

1 thought on “Co warto wiedzieć o uwodzeniu?”

  1. Najważniejsze to chyba nie robić rzeczy na pokaz – co z tego, że czytamy książkę, jak nic z niej nie wynosimy? Czytanie dla poprawy wizerunku?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *